czwartek, 19 marca 2015

Prolog

Tragiczny wypadek w Mountran

30 czerwca o godzinie drugiej w nocy, samochód jednoosobowy z nieznanego powodu wpadł w poślizg, uderzył w trzy drzewa, po czym wpadł do głębokiej rzeki. Pomoc dla ofiar wypadku przybyła dopiero po ósmej rano, ponieważ nie było żadnych świadków. Dopiero młody biegacz poinformował odpowiednie służby o samochodzie, które znajdowało się w wodzie. W pojeździe znajdowała się młoda kobieta z dwu-letnim synem. Kobieta zmarła tuż po wypadku, jednak dziecko miałoby szansę na przeżycie, gdyby pomoc przybyła wcześniej. Syn umarł wskutek wyziębienia. Pogrzeb odbędzie się 4 lipca o godzine czternastej w kościele Naszej Jezusowej Łaski.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz